Jak owe związki przekładają się na właściwości nalewki z kasztanów? Dzięki maceracji przenikają do alkoholu, który pełni rolę doskonałego rozpuszczalnika, a zarazem konserwantu. Gotowa nalewka polecana jest przede wszystkim jako panaceum na problemy z krążeniem, w tym również słabą kondycję naczyń krwionośnych.
Ekstrakt z kasztanów jest wykorzystywany w różnych produktach, w tym suplementach, maściach i żelach na żylaki, a także kosmetykach przeznaczonych do cery naczynkowej. Kasztany stanowią źródło składników o właściwościach leczniczych, dlatego w codziennym zastosowaniu mogą sprawdzić się wyciągi wodno-alkoholowe, w tym nalewka
Nalewka na bóle mięśni i stawów. Nalewka z rozmarynu i kasztanów powinna być stosowana miejscowo, tam gdzie potrzebne jest pobudzenie krążenia krwi i zredukowanie stanów zapalnych. W ten sposób najlepiej korzysta się z właściwości tych dwóch naturalnych składników. Bez wątpienia alkohol ten skutecznie uśmierza ból, łagodzi
Wyciąg z kasztanowca, czyli powszechnie występującego w polskich ogrodach i parkach drzewa, od lat wykorzystywany jest celach leczniczych, a coraz chętniej także kosmetycznych. Wszystko to za sprawą składników, których źródłem są niemal wszystkie części rośliny. Remedium na żylaki, siniaki, opuchliznę, a także doskonały sposób pielęgnacji skóry naczynkowej i starzejącej
Maść na bazie maceratu z kasztanów i dzikiej róży na żylaki, hemoroidy i pękające naczynka, to ciekawy pomysł na prezent. Z pewnością taki upominek sprawdziłby się na Święta. Maść kasztanowa to naturalny lek i jest godna uwagi ponieważ zawiera wiele cennych składników. Najcenniejsze substancje występujące w kasztanach to:
Oczywiście wyciąg z kasztanowca stosujemy w mniej zaawansowanych stadiach, w poważniejszych przypadkach konieczna może być operacja. Przekonuje o tym dostępność preparatów bez recepty z kasztanowca w aptekach, jak również częste zalecanie go przez lekarzy w leczeniu żylaków. Dobra maść na żylaki musi mieć odpowiedni skład.
Xat2YaI. Wpatruję się w plamy bieli znane od dawna, a one pod wpływem słów zmieniają się w skarby. Kolejny element krajobrazu przestaje być dekorem bez treści. Otacza mnie coraz więcej rzeczy ważnych, pomocnych, często smacznych. Piękno świata, to na wyciągnięcie ręki, zyskuje miano niezbędnego remedium: leczy nie tylko duszę ale i dolegliwości ciała. Kwiaty kasztanowca – dlaczego zbieramProsty przepis na preparat przeciw żylakom, czyli bigos z kasztanowcaDlaczego w ten sposób?Dwufazowy, czyli?Dlaczego kasztanowiec? Kwiaty kasztanowca – terapia preparat przeciw żylakom – jak go udoskonalić?Fusy kasztanowe – mogą się przydać!Edycja Kwiaty kasztanowca – dlaczego zbieram – A po co zrywasz te kwiaty? – Pytanie dosięga mnie skrytą między listowiem kasztanowca. Masa zieleni dotyka moich ramion, a zieleń ozdobiona dorodnymi kwiatami. To nie lada gratka dla Poszukiwacza Roślin. Kasztanowce to drzewa-olbrzymy i po surowiec zielarski najczęściej trzeba sięgać na wysokość pierwszego piętra. Tutaj jest inaczej i wprawia mnie to co roku w wielką radość. – Na maść leczniczą i na intrakt do picia. -Słyszałam, że pomagają na żylaki. -Nie tylko. Świetnie wspomagają odporność i zapobiegają nadciśnieniu. -A jak można z nich zrobić taką maść? -To proste, potrzebujesz 10 kwiatów. Prosty przepis na preparat przeciw żylakom, czyli bigos z kasztanowca Zbierz kwiaty kasztanowca, przynajmniej 10. Wlej do garnka 300 ml oleju, 150 ml wody i 150 ml spirytusu. Podgrzej do temperatury około 40 stopni C i włóż rozdrobnione kwiaty. Wymieszaj. W tym momencie preparat przypomina bigos, kolorem i konsystencją. Przykryj garnek. Utrzymuj przez godzinę temperaturę około 40 stopni, mieszaj co 15 minut. Zostaw do ostygnięcia. Wymieszaj ponownie i przecedź, dobrze odciśnij swoje „fusy”. Płyn o bursztynowym kolorze przelej do butelki. Gotowe. Dlaczego w ten sposób? Kwiaty kasztanowca to bogactwo substancji aktywnych, żywic, zapachów, flawonoidów i saponin. Niektóre z tych substancji rozpuszczają się w wodzie, inne w alkoholu, a kolejne są „lipofilne”, czyli rozpuszczają się w tłuszczach. Dokładnie, jak w bigosie! Ziołowa alchemia rządzi się tymi samymi prawami, co sztuka kulinarna. Przy zastosowaniu medium olejowego, alkoholu i wody uzyskamy ekstrakt kompletny. Dwufazowy, czyli? Po przelaniu do butelki płyn rozdzieli się na „dwie fazy” – fazę wodną i fazę tłuszczową. Wiadomo, oliwa na wierzch wypływa. Przed użyciem preparatu wystarczy wstrząsnąć butelką i nanieść płyn na skórę nóg. Dlaczego kasztanowiec? Kasztanowiec to mój ziołowy ulubieniec. Od lat pomaga mi zapobiegać żylakom, a z długimi nogami i ciśnieniem leniwca jestem w grupie żylakowego ryzyka. Kosmetyki z kasztanowcem uspokoiły moją naczynkową cerę, a gratis podniosły odporność. Stało się tak dzięki flawonoidom i escynie – świetnej substancji z grupy saponin, o działaniu wybitnie uszczelniającym i przeciwzapalnym na naczynia krwionośne. Więcej na ten temat napisałam w poście 15 ziół na pajączki i żylaki . W poście Ziołowy program antywirusowy o wpływie kasztanowca na odporność. Kwiaty kasztanowca – terapia wewnętrzna. Lecznicze działanie ziół można zintensyfikować łącząc terapię zewnętrzną z wewnętrzną, czyli oprócz smarowania skóry nóg warto popijać intrakt kasztanowy. Przepis na Dwufazowy preparat przeciw żylakom – jak go udoskonalić? Do fazy wodnej dodaj ekstrakty z ziół wymienionych w poście 15 ziół na pajączki i żylaki Do fazy tłuszczowej dodaj olej z nasion róży, koenzym Q10, witaminę E, olejek miętowy i Litsea cubeba Fusy kasztanowe – mogą się przydać! W kwiatowych resztkach po „bigosie” jest ciągle sporo substancji aktywnych. Zalej kwiaty gorącą wodą, wymieszaj, odstaw do ostygnięcia. Przecedź – uzyskasz bursztynowo zabarwiony płyn. Przecedź i zakonserwuj – moja ulubiona technika to dodanie do płynu 20% chlorku magnezu. Tak powstanie kasztanowa oliwa magnezowa, pomocna przy bólach mięśni i stawów. Taki ekstrakt możesz również wykorzystać do wykonania kremu magnezowego. Przepis. Edycja Temat ochrony naczyń krwionośnych jest dla mnie ciągle ważny. Zmieniłam jednak metody pracy, jestem aromaterapeutką kliniczną. Mogę więc podpowiedzieć, że w aromaterapii bardzo polecany jest w tym temacie olejek cyprysowy, choć jest to podparte raczej tradycją, niż danymi naukowymi. Natomiast zdecydowanie polecam w tego typu terapiach olejki cytrusowe uzyskane w procesie tłoczenia i absolut różany. Dzięki specyficznym metodom ekstrakcji, te ekstrakty zawierają pulę składników nielotnych lub słabo lotnych, które mogą realnie pomóc w terapiach żylaków i pajączków. Po więcej informacji o olejkach eterycznych zajrzyj do blogowej kategorii aromaterapia. O róży nowy post czeka na Ciebie tutaj. Olejek różany – enfleurage na ciepło Ten post ma 46 komentarzy Anna 24 maj 2015 Odpowiedz Super! Czy do użycia zewnętrznego nadadzą się kwiaty drzewa z parku? Czy raczej poza miastem szukać? Anno, park parkowi nie równy, kieruj się rozsądkiem. Kasia 24 maj 2015 Odpowiedz Dowolnie, z ostrożnością, że odporny na temp. 40stopni – zasobnością portfela chyba się trzeba pokierować. Nazwałaś kwiat kasztanowca dekorem? Dla mnie to jednak dzieło sztuki! Rośliny, które są piękne i zarazem użyteczne kochamy najbardziej. Kochajmy i szanujmy kasztanowce. Myślę, że dzięki takim wpisom wiele osób zobaczy w nich dzieło sztuki <3 i brawo! Niebawem skomplikujemy sobie życie i połączymy te fazy w cudnym balsamie rozpieszczającym nogi. Poznanianka 25 maj 2015 Odpowiedz To cudownie, dobrze, że jeszcze znalazłam kwitnące kasztanowce. U nas jednak wcześniej chyba przekwitają, niż u Ciebie. Preparat właśnie się robi, czekam na balsam… No, wymiatasz! jak masz alkohol cetylowy już sama rób balsam. Olejek miętowy i pomarańczowy też daję. Anna mo 27 maj 2015 Odpowiedz muszę kupić alkohol cetylowy. 😉 chciałabym zrobić sobie balsam ujędrniający anty rozstępowo celulitowo! Myślę o nim nieustannie. Ale mam mało czasu na eksperymenty 😉 tak sobie myślę o bluszczu, imbirze, cynamonie. żeby może podobną metodą. do takiego to też kasztanowiec, bo przeciwzapalny. Koniecznie wąkrotka. Cetylowy pisz do mnie. Anna mo 2 cze 2015 Odpowiedz WĄKrotka – gdzie najlepiej kupić i czy może być sproszkowana? ja kupowałam w Magicznym Ogrodzie suche ziele, jest super. Sproszkowane nie spodobało mi się ale nie mówię, że jest złe – wolę susz. No i w PL można pozbierać siostrę wąkrotki azjatyckiej, wąkrotkę….lokalną 🙂 Rośnie na torfowiskach. oz 27 maj 2015 Odpowiedz Jak pięknie opisał kwiat kasztanowca Andrzej Poniedzielski „Postarzała nam się już ta nasza wiosna Świeczki kasztanowca jeszcze palą się” . A ja zdążyłam w ostatniej chwili, to znaczy u mnie w Krakowie już przekwitły, ale zmobilizowałam przyjaciół z Borów Tucholskich i udało się! Zrobili i dla siebie i dla mnie. Dołączam się do oczekujących na przepis na balsam. Twoje grono wielbiciel rośnie, rośnie, rośnie Anna mo 29 maj 2015 Odpowiedz Znalazłam na zagranicznym blogu taka oto metodę maceracji: do rozgrzanego do temp 120 st C I wyłączonego piekarnika wstawiamy olej z materialem macerowanym W nienakrytym naczyniu. Zostawiamy na 24 H A potem przecedzamy. Co myślisz o tym? nie mam piekarnika ani doświadczeń z taką maceracją, nie wiem do ilu stopni podgrzeje się olej. Dorota Owczarek 29 maj 2015 Odpowiedz Gdzie kupic chlore magnezowy? Anna mo 2 cze 2015 Odpowiedz A tam na allegro, do mnie pisać, kg 20zł czda Magda 31 maj 2015 Odpowiedz Inez, ja ci dziękuję za tego blog i milion informacji, które dzięki niemu odkryłam 😉 W zeszłym roku robiłam tylko przetwory owocowe, a teraz… , już mam miodek mniszkowy, syrop z akacji, kwiatu czarnego bzu i różowej koniczyny, na balkonie suszy się kurdybanek i przetacznik 😀 No i dziś nastawiłam pierwszy ocet jabłkowy. Mąż się sieje, ze to już przerosło dookreślenie hipsterstwa [ bo mieszkam w Krakowie, i na balkonie hoduję zioła, sama piekę chleb i tak dalej ;)] , tylko zaczyna być lekkim świrostwem 😉 a mnie sprawia niesamowitą przyjemność. ciekawe tylko ile rozdam a ile sama skonsumuję z tych wszystkich przetworów 😉 Wiesz jak się cieszę? bardzo! wspaniale! może następnym krokiem będą przetwory bardziej …kosmetyczne? Magda 5 cze 2015 Odpowiedz Pewnie tak 😉 z racji, że uwielbiam wszelkie rzemieślnicze wytwory, na pewno będę kombinować dalej 😉 Ale.. w swoim czasie 😀 Fajnie że jesteś. Marta 3 cze 2015 Odpowiedz Moze sie do wydac troche dziwne ale Czytajac „10 kwiatow kasztanowca” zaczelam sie zastanawiac czy chodzi o pojedyncze kwiatki, czy cale galazki z kwiatami? Dziekuje za odpowiedz. Swietny blog! Wyczytalam o nim w czasopismie „Echa Lesne”. Pozdrawiam o, dziękuję, a kiedy to było? w Echach? Oczywiście o kwiatostany całe chodzi, z pojedynczych byłaby słaba zupka, nie gęsty bigos 🙂 Marta 8 cze 2015 Odpowiedz To bylo z wydania marcowego 🙂 Magda 5 cze 2015 Odpowiedz U mnie wczoraj było hasło, że powoli zbliżam się do levelu „zielarz”. Ale do tego mi jeszcze brakuje 😉 Justyna 6 lip 2015 Odpowiedz Mam pytanie, czy można zastosować suszone kwiaty kasztanowca? dorka p 8 lut 2016 Odpowiedz A jakby chcieć zrobić sobie parę flaszek z tym cudem na zapas, na cały rok na przykład, to trzeba czymś zakonserwować? Bo już się czaję na kwiatki w maju… I tak przy okazji, to co sądzisz o produktach z firmy Stanlab, bo widziałam gdzieś, że używasz np. kwas askorbinowy? Mam blisko do ich sklepu, ale nie wiem czy warto? Twoje przepisy są boskie. Brakuje mi tylko takiej ściągi, na co się zaczaić w którym miesiącu, bo jakoś mi wiele umyka przez niewiedzę… W tym roku już na pewno nie przegapię forsycji i kasztanowca… :-)) Dorko, sporo produktów dystrybuowanych przez Stanlab mam w swoim Herbisklepie, to chyba wystarczająca rekomendacja <3 slav 26 kw. 2016 Odpowiedz Czy to trzeba czymś zakonserwować żeby wytrzymało powiedzmy rok? Nie trzeba, olej kokosowy i wódka są bardzo trwałe. anna 17 maj 2016 Odpowiedz a czy zamiast chlorku magnezu można dodać siarczan? można, a najlepiej kwas mlekowy 5% stężenie Hatteria 18 maj 2016 Odpowiedz Dobrze rozumiem, że do „bigosu” dajemy całe pokrojone kwiatostany? Z ogonkami i całą główną łodygą? Czy może trzeba najpierw poodrywać pojedyncze kwiatki z tych 10 kwiatostanów, i ich użyć? trochę oderwij a trochę daj z łodyżkami Aleksandra K 23 maj 2016 Odpowiedz A ja bym chciała zapytać, czy można preparatu uzywac w dzien i wychodzic na slonce? czy na noc i rano zmywac? Ilona 26 cze 2016 Odpowiedz Niestety nie zdążyłam zebrać świeżych kwiatów kasztanowca- czy w takim razie można wykorzystać suszone kwiaty zakupione w zielarni? Eugene Gawenda 22 mar 2017 Odpowiedz No i przylazło Zgredzicho do Inesika receptaryjusza zasięgnąć bo pierworodna przy nadziei a jej się żylaki spaskudziły. Zatem przede mną wiosna i wszystkie wiosenne dobroci Końskich Orzechów 🙂 Dzięki Duszko 🙂 Aneta 26 maj 2017 Odpowiedz Kwiaty zebrałam tydzień temu. Mogły stracić właściwości? Mogę jeszcze zrobić z nich preparat na żylaki, czy lepiej nowe zebrać? ula 27 gru 2017 Odpowiedz Piszesz spirytus w przepisie. To taki ze sklepu ? Marketu ? Nika 30 kw. 2018 Odpowiedz Właśnie zrbiłam! Cudnie pachnie ! Czy dodatek spirytusu wystarczy jako środek konserwujący? Jaga 24 maj 2021 Odpowiedz A co można zrobić z łodyżek pozostałych po oberwaniu kwiatów ? Kasia 4 lip 2021 Odpowiedz Czy mogą być suszone kwiaty kasztanowca? Bardzo proszę o odpowiedź bo bardzo musze mieć taki specyfik a jak wiadomo lipiec juz nie ma takich kwiatkow na kasztanie. inka 17 lip 2022 Odpowiedz Inez a mogę zrobić taki bigos nie na kwiatach, a na niedojrzałych owocach kasztanowca? One chyba też są wartościowe – tak gdzieś czytałam. Pogotować z suszonym kłączem ruszczyka, a na spirytusie zrobić intrakt z arniki? Inez 18 lip 2022 Odpowiedz Na owocach naleweczka. Kasztany są opisane na blogu, to super wartościowy surowiec 🙂 Dodaj komentarz Polecane produkty Mieszanka Choina i Świerk 02 (olejki dla dzieci) 10 ml zł Oceniono na 5 Dodaj do koszyka Mieszanka Marsylia 01 (olejki przeciwwirusowe) poj. 15 ml zł Oceniono na 5 Dodaj do koszyka Cytryna olejek eteryczny bio Sycylia 15 ml zł Oceniono na 5 Dodaj do koszyka Copaiba olejek eteryczny poj. 20 ml zł Oceniono na 5 Dodaj do koszyka Rozmaryn olejek eteryczny ct. cyneol 20 ml zł Oceniono na 5 Dodaj do koszyka Powiadom mnie Mieszanka Kardamon 04 (olejki na gorszy nastrój) 10 ml zł Oceniono na 5 Czytaj dalej
Wyciąg z kasztanowca może także być stosowany do picia – nalewka z kasztanów jest nie tylko smaczna, ale też zdrowa, choć ze względu na zawartość alkoholu nie powinny stosować jej kobiety w ciąży, dzieci oraz osoby z problemem alkoholowym. Kasztanowiec zwyczajny to drzewo o wielu cennych właściwościach. Jego owoce, kora i kwiaty mają działanie lecznicze – wyciągi z nich wchodzą w skład leczniczych preparatów farmaceutycznych. Maść z kasztanowca lub żel z wyciągiem to sprawdzone preparaty na opuchliznę nóg oraz żylaki. Wyciąg z kasztanowca może także być stosowany do picia – nalewka z kasztanów jest nie tylko smaczna, ale też zdrowa, choć ze względu na zawartość alkoholu nie powinny stosować jej kobiety w ciąży, dzieci oraz osoby z problemem Właściwości lecznicze oraz zastosowanie. Czym jest kasztanowiec?Kasztanowiec zwyczajny (Aesculus hippocastanum.) to drzewo z rodziny Sapindaceae, czyli mydleńcowatych. Każda część drzewa kasztanowego jest użytecznym surowcem zielarskim: kora i liść kasztanowca, kasztany, kwiaty, pączki i gałązki kasztanowca. Zawierają one substancje aktywne o różnej wrażliwości na działanie temperatury, dlatego należy je suszyć w temperaturze nie wyższej niż 50 stopni świeżych pączków i pędów kasztanowca oraz z niedojrzałych nasion kasztanowca sporządza się intrakt. Intrakt to wyciąg na bazie alkoholu, dostępny w sklepach zielarskich. W sklepach zielarskich kupić można także suszone kwiaty i korę z kasztanowca, które można wykorzystać do przygotowania naparów. W aptekach dostępne są również żel z kasztanowca i maść z kasztanowca, zawierające od 2,5 do 20 mg escyny, czyli substancji, której kasztanowiec zawdzięcza swoje właściwości Jakie substancje aktywne zawiera?Liść kasztanowca oraz jego pączki zawierają:kumaryny takie jak eskulina, fraksyna, fraksetyna, eskuletyna, skopolina i skopoletyna, żywicę o wysokim stężeniu terpenów, fitochinon (czyli witaminę K), flawonoidy takie jak kwercetyna, kemferol, rutyna i astragalina, garbniki, alantoinę, kwas alantoinowy, saponiny oleananu, niewielką ilość katechin. Polecamy przeczytaćNa co pomoże herbata z głogu i jak ją przygotować?Żeń-szeń - właściwości prozdrowotne, działanie, wskazaniaKora kasztanowca, jego pędy, nasiona i owoce zawierają saponiny oleananu, które mają dużą wartość udowodnioną licznymi badaniami w kontekście leczenia zakrzepicy oraz żylaków. Zawarte są w wymienionych elementach rośliny kasztanowca również substancje obecne w liściach, czyli garbniki, kumarynowce (około 5 proc.) flawonoidy, kwas octowy, masłowy i izomasłowy, kwas tyglinowy, angelikowy, glukuronowy i kumarowy oraz około 0,15 proc. flawonów. Zastosowanie lecznicze ma szczególnie zawarta w kasztanowcu eskulina i escyna, czyli substancje z grupy saponin (nasiona i owoce kasztanowca mają ich do 13 procent).Kasztanowiec – właściwości leczniczeSaponiny kasztanowca, określane zbiorczo jako escyna, mają największą wartość w kontekście wzmacniania naczyń krwionośnych. Liść kasztanowca i młode pędy oraz pączki tego drzewa to świetny surowiec na wyciągi, które mają działanie uszczelniające naczynia krwionośne, wzmacniając ich strukturę, dzięki czemu pomagają na żylaki, problem z siniakami oraz na pajączki. Przyspieszają gojenie ran i mają silne działanie z pędów i kory kasztanowca mają właściwości antyseptyczne. Działają przeciwzapalnie, zmniejszają obrzęki i wysięki podskórne, mają też działanie odkażające, stymulujące odbudowę naskórka i wzmacniające naczynia krwionośne. Stosowane wewnętrznie pobudzają też wydzielanie żółci i soku z kasztanowca, żel i inne preparaty – na co pomagają i jak je stosować? Preparaty z kasztanowca mogą być stosowane zarówno wewnętrznie (doustnie), jak i zewnętrznie. Miejscowo zastosowanie znajdują produkty w postaci maści z kasztanowca, żeli z kasztanowca, okładów, płukanek, intraktu do nacierania i płynu do irygacji. Kasztanowiec ma zastosowanie do produkcji maści i żeli na bóle oraz obrzęki nóg. Maść na żylaki z dodatkiem kasztanowca to jeden z najbardziej popularnych preparatów na tę dolegliwość. Żel z kasztanowca doskonale łagodzi uczucie tzw. ciężkich nóg, na przykład po długiej podróży. Dostępny jest też żel z kasztanowca z rutyną, która dodatkowo wzmacnia naczynia krwionośne i likwiduje tzw. się również:Zdrowotne właściwości jarzębiny. Przepis na nalewkę jarzębinówkęKora wierzby – właściwości zdrowotne i lecznicze. Na co pomaga?Maść z kasztanowca działa wspomagająco w przypadku trudno gojących się ranMaści i żele z kasztanowca oraz preparaty doustne są wskazane przy problemach z krzepliwością krwi, przy łatwo pękających naczynkach oraz pomocniczo przy stanach zapalnych skóry, gałek ocznych i spojówek. Można wspomagająco stosować je w przypadku trudno gojących się ran, którym towarzyszy stan z wyciągiem z kory kasztanowca są stosowane przy:stanach zapalnych stawów, reumatyzmie, pomocniczo przy kontuzjach sportowych takich jak stłuczenia i krwiaki, a także – w postaci kropli – przy stanach zapalnych siatkówki, naczyniówki, białkówki i spojówek. Kora kasztanowca pomocna przy walce z łupieżemKora kasztanowca doskonale sprawdza się do likwidowania problemów z łupieżem. Odwar z kory tego drzewa pozwala naturalnie farbować włosy na brązowy (kasztanowy) kolor. PPłukanka z kory kasztanowca nie tylko ukryje siwe włosy, ale stosowana regularnie wzmacnia i regeneruje ich strukturę. Z pączków kasztanowca robi się syrop, napary i nalewkę. Mają one działanie przeciwzapalne, wykrztuśne, przeciwalergiczne, moczopędne i przeciwzakrzepowe. Wzmacniają naczynia krwionośne i pomagają usunąć z organizmu toksyny. Zwiększają też elastyczność z kasztanów – przepis. Jak zrobić kasztanówkę?Kwiat kasztanowca sprawdzi się w postaci naparów i nalewekKwiaty kasztanowca zawierają sporo flawonoidów, które są silnymi antyoksydantami. Mają też działanie przeciwzapalne i poprawiają krążenie krwi oraz przemianę materii. Zaleca się stosować napar lub intrakt (wyciąg alkoholowy) z kwiatów kasztanowca. Kwiat kasztanowca stosowany jest też w postaci naparów, nalewek i tabletek na mięśniaki macicy oraz w postaci wlewek doodbytniczych na hemoroidy i stany zapalne przeciwwskazania i środki ostrożnościLiście kasztanowca zawierają substancje, które zwiększają krzepliwość krwi. Ostrożnie powinny zatem stosować je osoby ze skłonnością do powstawania zakrzepów. Natomiast pączki, owoce i nasiona kasztanowca mają działanie przeciwzakrzepowe – zmniejszają krzepliwość krwi, więc nie powinny ich stosować osoby z problemami z krzepliwością i ze skłonnością do podskórnych nóg po całym dniu? To mogą być żylaki!Grynkiewicz G., Gruza Jatczak K.: Roślinne źródła półproduktów chemicznych i farmaceutycznych. Chemik, 2015. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Jeśli tak jak ja macie skłonność do pajączków na nogach lub dokuczają wam żylaki, opuchnięcia, cellulit czy uczucie ciężkości nóg podzielę się z Wami przepisem na preparat z kwiatów kasztanowca, który jest wspaniałym naturalnym lekarstwem na problemy z krążeniem. Kasztanowiec zwyczajny (Aesculus hippocastanum) znany jest od stuleci ze swoich właściwości wzmacniających naczynia krwionośne. Szczególnie cennym surowcem zielarskim jest jego kwiat, który kwitnie w maju – jak w starej piosence „…tuż przed maturą kwitły kasztany, żyło się tak jak we śnie…” 🙂 Pamiętacie czasy swojej matury? Mi chyba już zawsze będą się kojarzyły z kwitnącymi, białymi baldachami. Kwiat kasztanowca (tylko biała odmiana) swoje cenne właściwości zawdzięcza escynie – mieszaninie trójterpenowych saponin, która wzmacnia i uszczelnia naczynka krwionośne, hamuje stany zapalne żył i przeciwdziała powstawaniu żylaków. Oprócz tego jest bogaty w cenne flawonoidy, kumaryny i garbniki. Substancje aktywne zawarte w kwiatach poprawiają przepływ krwi, lekko ją rozrzedzając, dzięki czemu nie tworzą się niebezpieczne zakrzepy wewnątrznaczyniowe Przyniosą też ulgę osobom, które skarżą się na puchnięcie i uczucie ciężkości nóg (szczególnie spowodowane długotrwałym siedzeniem lub staniem w pracy) Pomagają w walce z cellulitem -poprawiają ukrwienie i elastyczność skóry oraz ułatwiają eliminację toksyn z tkanki podskórnej * Informacje w oparciu o książkę: Ziołolecznictwo. Poradnik dla lekarzy, pod redakcją prof. A. Ożarowskiego Przepis na olejek z kwiatów kasztanowca Przepis jest bardzo prosty i nie wymaga specjalnych umiejętności, czy sprzętu. Olejek powstał dzięki inspiracji przepisem genialnej Inez Herbiness na Preparat przeciw żylakom, czyli bigos z kasztanowca. U mnie sprawdził się świetnie. Zrobiłam też w tym roku buteleczkę dla mamy, będzie jak znalazł na nadchodzący Dzień Matki 🙂 Olejek jest dwufazowy, składa się z fazy wodnej i tłuszczowej, dlatego przed użyciem należy nim wstrząsnąć. Zastosowanie zarówno oleju, alkoholu jak i wody w przepisie ma na celu wydobycie wszystkich najcenniejszych składników z kwiatów (część z nich rozpuszcza się w tłuszczach, część w wodzie, a jeszcze inne w alkoholu). Dodatkowo alkohol i olej dobrze zakonserwują nasz preparat. Składniki : 15 białych kwiatostanów kasztanowca 300 ml wybranego oleju lub mieszanki ulubionych olejów (u mnie była to oliwa z oliwek, olej słonecznikowy i sezamowy) 150 ml wody 150 ml spirytusu (lub mocnej wódki) 4-5 kropli ulubionego naturalnego olejku eterycznego (można pominąć – ja dodałam lawendowego) Wykonanie: Do garnka wlewamy olej, wodę oraz alkohol i lekko podgrzewamy do temp. 40 stopni C. Jeśli nie macie jak zmierzyć temperatury, można zrobić to 'na oko’, w wyższej temperaturze też wyjdzie 🙂 Następnie dodajemy rozdrobnione kwiatostany kasztanowca (najlepiej oberwać same kwiatki, bez łodygi) i całość dokładnie mieszamy. Podgrzewamy naszą miksturę (pod przykryciem) na malutkim ogniu przez godzinę, utrzymując temperaturę i co jakiś czas mieszając. Po upływie godziny zostawiamy do całkowitego ostygnięcia. Powstały płyn odcedzamy mocno odciskając kwiaty. Dodajemy kilka kropli olejku eterycznego i zlewamy do butelek. Gotowe 🙂 Olejek z kwiatów kasztanowca jest wybawieniem dla naszych nóg. Zawiera bardzo cenne składniki aktywne, które przenikają wgłąb skóry, dodatkowo świetnie natłuszcza i wygładza, więc myślę, że warto spróbować i przekonać się na własnej skórze 😉 Pozdrawiam serdecznie, Monika
Lubicie zbierać kasztany? Ja uwielbiam! Obracanie ich w dłoni to jedna z tych drobnych przyjemności które natychmiast poprawiają mi humor. Ale oprócz czystej dziecięcej radości kasztany potrafią wiele jeśli chodzi o zdrowie. Dzisiaj na moim blogu przepis na nalewkę z kasztanów. Chciałabym z tego miejsca serdecznie podziękować czytelniczce o nicku muscaria – gdyby nie Ty, w życiu nie przypomniałabym sobie o tym specyfiku :* W XXI wieku jesteśmy trochę wygodni i leniwi. Prościej jest kupić gotową maść czy krem niż zrobić coś samemu i ja też się tej tendencji bardzo często poddaję. Jednak istnieje szereg cudownych specyfików dostępnych praktycznie za darmo, jak mój ukochany sok z pokrzywy na anemię. Do takich środków należy też nalewka z kasztanów. Gdy byłam dzieckiem mama czasami mnie tym nacierała. Rozgrzewało bardzo mocno ale nigdy nie zapomnę bólu pleców jak mama natarła mi plecy i nie zdjęła wcześniej pierścionka (czy tam obrączki). Nigdy nie popełniajcie tego błędu 😀 Butelka się skończyła a potem jakoś nikt nie wpadł na zrobienie nalewki ponownie. Na ból brzucha co roku robię orzechówkę więc te kasztany odeszły w zapomnienie na przynajmniej jakieś… 15 lat! Ale mama odgrzebała swój stary przepis więc dzielę się z Wami. Pierwszą porcję zrobiłam praktycznie po przeczytaniu komentarza, drugą – wczoraj. Zalecam udać się na spacer jeszcze dzisiaj, bo za dwa tygodnie nie będzie co zbierać :). Świeże kasztany (prosto z łupinek) są bardziej pożądane, ale dajemy co uda się zebrać. Cała procedura jest maksymalnie prosta – kroimy kasztany na małe kawałki i zalewamy spirytusem. U mnie na butelkę 250 ml poszło 100 ml spirytusu. Zamykamy w ciemnym miejscu na dwa tygodnie i co kilka dni potrząsamy. Na naczynka, żylaki, bolące mięśnie i stawy oraz obrzęki. Można stosować wewnętrznie i zewnętrznie. Rozgrzewa i uszczelnia naczynia krwionośne. Po namyśle doszłam do wniosku że na problemy trawienne piję raczej rumianek, więc drugą butelkę zalałam spirytusem kosmetycznym, który jest zdecydowanie tańszy a do smarowania nóg nada się bardzo dobrze ;). – butelka z ciemnego szkła będzie zdecydowanie lepsza, ale wszystkie które miałam są już zajęte (syrop z imbiru, pokrzywa i tak dalej). – kasztany można po prostu zmiażdżyć – Jak zużyje się nalewkę można całość zblendować na papkę i dodać do kremu – nada się wspomagająco na żylaki i pajączki – nalewka bardzo dobrze rozgrzewa mięśnie czy stopy zimą Ja już (niestety) przetestowałam na sporym siniaku i działa jak w dzieciństwie 😉 Stosowanie: doraźnie smarować obrzęki, żylaki, pajączki, opuchnięcia i zimne stopy. Na żołądek lub wzmocnienie naczyń krwionośnych – max. 30 kropli dziennie. Stosując do picia warto przelać wcześniej nalewkę przez gazę do mniejszej butelki z ciemnego szkła. Jeśli zdecydujesz się skorzystać z tego przepisu, to będzie mi niesamowicie miło. Wrzucając hashtag #zpoleceniaaniamaluje na instagramie pod zdjęciem czegokolwiek co zrobiłeś lub kupiłeś z mojej rekomendacji bierzesz udział w zabawie w której rozdam komuś paletkę NARS ze zdjęcia: Czas macie do ostatniego września do 23:59 :). Okej, a kto zauważył że rozdarłam bluzkę? 😀 Spódnicę z paskiem kupiłam tutaj Słonecznej niedzieli i wszystkiego najlepszego dla mojej mamy, która obchodzi dzisiaj urodziny :). Niektóre teksty widzą tylko subskrybenci (nie lądują na „głównej”) – jeśli chcesz być na bieżąco, zostań obserwatorem w google lub na bloglovin 🙂 A jeśli dany tekst Ci pomógł, sprawisz mi przyjemność, jeśli klikniesz +1 w g+ pod tekstem 🙂 Komentując oświadczasz, że znasz regulamin
Rozwój medycyny i kosmetologii naturalnej jest obecnie tak duży, że każdy na pewno słyszał o produktach tego rodzaju. Mimo że leczenie oparte wyłącznie na naturalnych sposobach nie budzi zaufania wśród lekarzy i ekspertów, to włączenie do terapii ziół jest opcją bezpieczną i może przynieść pozytywne skutki. Od lat nasi przodkowie korzystali z darów, jakie zapewniała im natura, a nasze babcie, kiedy chorowaliśmy, karmiły nas czosnkiem i syropem w cebuli. W roślinach kryje się wiele składników korzystnych dla naszego zdrowia. Tych, z których właściwości możesz korzystać, jest bardzo wiele, ale uwagę warto zwrócić na kasztany. Prawie każdemu kojarzą się one z jesienną porą i z dziećmi, które bawią się w ich zbieranie, dlatego ciężko je powiązać z funkcją leczniczą. Aby jednak przekonać się, jak cenną rośliną jest kasztanowiec, warto dowiedzieć się, do czego się nadaje i jak z jego dobrodziejstwa korzystać. Co można zrobić z kasztanów? Kasztanowiec to roślina, która działa rozkurczająco, przeciwzapalnie, przeciwbakteryjnie, przeciwkrwotocznie, ściągająco, wykrztuśnie, uszczelnia też naczynia krwionośne. Pomaga w walce z obrzękami i z przetłuszczającą się skórą twarzy i głowy. Wyciągi z niej, a w szczególności nalewka z kasztanów, pomagają w walce z zaburzeniami krążenia, w chorobie żylaków, miażdżycy, krwiakach, zakrzepach i zastojach żylnych. Poza wcześniej wspomnianą nalewką z kasztanów na spirytusie dostępne są także maści i wszelakie wyciągi. W zielarstwie cennym elementem drzewa jest również kora, bo to na niej w dużej mierze bazują różne produkty. Nie wszystkie z nich trzeba zażywać, ponieważ kasztany działają również, kiedy używane są zewnętrznie. I właśnie w taki sposób kasztany w spirytusie do nacierania pozwalają na walkę z żylakami i opuchlizną bez spożywania suplementów. Jest to bardzo rozsądny sposób używania produktów ziołowych, ponieważ nie będzie kolidował z zażywanymi lekarstwami. Nalewka z kasztanów – przepis Nalewkę można przygotować zarówno z owoców tej rośliny, jak i kwiatów. Niezbędne będą również alkohol i pojemna butelka czy też słoik. Po odpowiednim przygotowaniu rośliny, a także po przeczekaniu czasu, jaki jest potrzebny, by nalewka powstała, można zacząć cieszyć się jej właściwościami. Nalewka z kasztanów na żylaki może być stosowana nie tylko zewnętrznie, ale i wewnętrznie, jeżeli nie ma do tego żadnych przeciwwskazań. Należy ją jednak dozować odpowiedzialnie i z rozwagą, ponieważ zbyt intensywne spożywanie ziół może przynieść efekt zupełnie odwrotny od oczekiwanego. Jeżeli możesz spożywać alkohol, to nalewka będzie świetnym dodatkiem do wieczornej herbaty. W pozostałych przypadkach należy ograniczyć się do użytku zewnętrznego, który tak samo jest niezwykle skuteczny i łagodzi ból. Każdy sposób na użycie tej rośliny w sposób leczniczy to świetny pomysł. Aby się o tym przekonać, wystarczy przygotować jesienią samodzielnie nalewkę lub też wybrać w sklepie zielarskim gotowy produkt. Ciesz się uśmierzeniem dolegliwości dzięki naturze i jej owocom.
jak zrobić maść z kasztanów na żylaki