Bardzo istotna jest także temperatura otoczenia, która powinno mieć około 26 stopni Celsjusza. Kobieta powinna być zanurzona w wodzie na głębokość około pół metra. Przed podjęciem decyzji o porodzie w wodzie powinniśmy znać wszystkie za i przeciw. Jakie są zalety rodzenia w wodzie? Z nieoficjalnych danych pioniera homeschoolingu w Polsce – dr. Marka Budajczaka wynika, że takich dzieci jest co najmnej kilkaset. - Nie poślę syna do przedszkola – mówi Ewa, mama ośmioletniej Natalki i dwuletniego Marcela. - Uważam, że sporo prawdy jest w zdaniu "Dzieci rodzą się kreatywne, a potem idą do szkoły". Re: Porody rodzinne – jesteście za czy przeciw. Myslę, że poród rodzinny powinien byc akceptoweany przez kobietę i mężczyznę. Mój mąż sam zadecydował, że będzie obecny przy porodzie, bo chce przeciąć pępowinę i być ze mną żebym miała oparcie, ja tez lepiej sie będę czuła kiedy on będzie przy mnie i będzie mnie wspierał. A ja jestem w szoku, że mówisz o salach na których rodzi kilka osób. Jak rodziłam moje średnie dziecko, 7 lat temu, to u nas już takich sal nie było. Czy poród rodzinny, czy rodzisz sama, to zawsze jesteś jedyna na tej sali. A za poród rodzinny to u nas się opłaca. Jednak teraz nie jestem już zorientowana co do stawki. Witam wszystkie przyszłe mamy!! Zgodnie z tym co powiedział Naczelnik Departamentu Świadczen Opieki Zdrowotnej Pan Jerzy Chajdas Objawy zapowiadające zbliżający się poród. Co zabrać do szpitala - wyprawka do szpitala. Niezbędne rzeczy dla noworodka - wyposażenie i ubranka. Poród krok po kroku – omówienie poszczególnych jego etapów. Poród rodzinny – za i przeciw? Połóg – wszystko o okresie po porodzie. Pielęgnacja noworodka. rCnMPd. yra245 Gość #81 dlatego ja miałam swoją położną, opłaconą, która nie odchodziła odemnie na krok, no ale za to ja jej płaciłam więc wymagałam. reklama #82 Szkola rodzenia owszem przydatna, bo tak jak pisza dzieczyny pozwala uporzadkowac wiedze, oswoic sie z widokiem oddzialu (jesli mozna go zobaczyc) i wydaje mi sie, ze tworzy sie jakos dodatkowo wiez z Tatusiem, kiedy on bierze udzial w szkole, z racji tego, ze wiecej rozumie z tego co sie dzieje i bardziej wczuwa sie w sytuacje. Porod rodzinny - jak najbardziej! Pierwszy raz rodzilam sama, na lezaco! i pamietam jak zasychaly mi usta, bo do glowy mi nie przyszlo ze chce mi sie pic od tego dyszenia, az jakas siostra zwilzyla mi usta nasaczonym gazikiem - ot co! Ale to zamierzchla historia na szczescie i wierze, ze dzis jest lepiej w polskich szpitalach (pomijam fakt, ze ojciec nie mogl wejsc na sale po porodzie, a ze synek mial zoltaczke fizjologiczna trwajaca 10 dni, tak wiec tata zobaczyl 10 dniowego bobasa, ktory wygladal juz zupelnie inaczej niz w pierwszych dobach po narodzeniu Ostatni porod jaki odbyl sie w UK chwale sobie z uwagi na to, ze nawet przy CC mogl byc ze mna T, (przy znieczuleniu ogolnym nie moglby byc, ale to bylo zewnatrzoponowe), zanim jednak doszlo do CC wiele godzin meczylam sie z bolami czekajac na rozwarcie, nie wyobrazam sobie byc wtedy sama w tym malym pokoiku. No a jak mnie rozcieli i wyjeli Aleksia, to za chwile oboje tulilismy, calowali i glaskali malenka wlochata gloweczke wiekszych emocji radosci i szczescia przezywanych razem nie znam Dorzuce jeszcze slow kilka o porodach domowych... Poniewaz tu w UK to zdaje sie calkiem popularne namawiac kobitki do rodzenia w domu i mam 2 kolezanki, ktore zdecydowaly sie na taki porod, mialy swoje baseny pompowane do rodzenia w domku. Jedna z nich urodzila przepieknie w ten wlasnie sposob, a druga po kilku godzinach prob o 3 nad ranem taszczyla sie z 3 pietra do karetki czekajacej pod domem, bo cos bylo nie do konca tak, ostatecznie musieli kleszczami wyciagac mala, wszystko skonczylo sie dobrze, ale chodzi o to, ze nikt nie wie jak potoczy sie porod i ile bedzie czasu na dotarcie do szpitala... Ja bym nie ryzykowala i rodzila w szpitalu. #84 suuuuper zdjęcie ! #85 O szkole rodzenia jeszcze nie myślę, ale poród rodzinny będzie na pewno! Myślę, że to bardzo fajne doświadczenie dla rodziców. Ale gdyby tatuś tego nie chciał na pewno bym nie nalegała! Majóweczki, kiedy jest najlepszy moment żeby się zapisać do takiej szkoły? #86 To Moja pierwsza ciaza ale do szkoly rodzenia juz sie xzapisalam i termin dopiero na 1 marca Co do porodu hmm na dzien dzisiejszy chce ale co bedzie to sie okaze. Jak siostra rodzila to tez chciala z mezem a w ostatecznosci kazala mi wejsc a meza wygonila wiec jeden porod mam zasoba bol moge jedynie sobie wyobrazic patrzac jak siostra cierpiala. jambalaja81 jak pisalam ja juz do skzoly rodzenia sie zapisalam termin mam na 4 maja. Zalezy pewnie od miejsca u nas szybko sie zapelniaja. Mieszkam w zielonej gorze. Musialabys zadzwonic i sie dowiedziec #87 W pierwszej ciąży myślałam o szkole rodzenia ale ostatecznie nie poszłam poczytałam troszkę opinii i stwierdziłam że damy radę sami i nie myliłam się też bardzo dużo pomogła mi położna dokładnie mówiła jak mam oddychać itp nie było tak strasznie jak mogłoby się wydawać. A poród oczywiście tylko rodzinny ! Super wsparcie i pomoc ! a i kilka fotek i filmik mamy z tego cudownego co jeszcze ważne mamy wspólne wspaniałe wspomnienia np. zapachu Naszego malusieńkiego synka , jego pierwszego krzyku ehhh wspaniałe uczucie. #88 No ja mam ten problem,że mój mąż nie bardzo chce:-( ale jest jescze sporo czasu więc może uda mi się go przkonać do porodu rodzinnego... #89 No ja mam ten problem,że mój mąż nie bardzo chce:-( ale jest jescze sporo czasu więc może uda mi się go przkonać do porodu rodzinnego... możesz go przekonać , ale w żadnym wypadku nie zmuszaj bo to ponoć odpycha facetów od porodu rodzinnego... ja to zmoim miałam tak właśnie że jeszcze o tym nie rozmawialiśmy a kumpela spytała czy chcemy rodzić razem.... ja chciałam powiedzieć że jeszcze o tym nie rozmawialiśmy a on jak wydarł "nooooo jasneeeeeeeeeeeeeee" hehe to się uśmiałam możesz znaleźć gdzieś w necie plusy wspólnych porodów... i mu poczytać , pokazać... bądź pokaż nasze wypowiedzi.. hihih może pomogą i zdjęcia moje i futrzaczka... jaka pamiątka:-) a tylko tatuś jest w stanie zrobić takie zdjęcie że aż się łezka kręci na samo wspomnienie;-) reklama #90 Napewno go zmuszać nie będę. Narazie oswajam z tą myślą, może jak pójdzie ze mną na USG to trochę zmięknie Dziewczyny jakie jest Wasze zdanie na temat porodów rodzinnych? Ile z nas tak rodziło? Ja osobiscie nie jestem zwolenniczka takich porodów i rodziłam tylko ze swoją polozna. I jesli dane mi bedzie rodzić jeszcze kiedyś, to na pewno też nie zdecyduje sie na porod z mezem. Po pierwsze dlatego, że moj mąż nie "nadaje" sie do takiego porodu, bo sie poprostu bał - nie tylko samego widoku, ale tego że coś może stac się dziecku lub mnie a on nie bedzie wiedział jak zareagować. W pełni go rozumiem, bo ja też sama wolalam ze była ze mną polozna. Maż zresztą miał okazje słyszec moj poród, bo miejsce gdzie sie czeka jest bardzo blisko porodówki. Położna informowala go na bierząco jak wygląda akcja porodowa. Był ze mną przez caly czas i sama świadomość ze jest tam za drzwiami bardziej mi pomagała niż gdyby miał byc przy mnie i miałabym sie jeszcze denerwować o niego. Moim zdaniem rodzenie z mezem stalo sie popularne i " w modzie", stąd dziewczyny na siłe zmuszają mezów do uczestnictwa w porodzie. No ale to jest moje zdanie. A Wy jakie macie doświadczenia? Ciekawi mnie ile jest zwolenników a ile przeciwników takiego porodu ja nie rodziłam z mężem bo miałam CC ale nawet go nie pytałam wcześniej czy chciałby być przy porodzie. Gdy przyjechał do szpitala jak zaczęłam rodzić (CC też miałam zaplanowaną znienacka-w ostatniej chwili) mąż był akurat na noc wpracy, to gdy chciał wejść do mnie zastał już zamknięte drzwi. Teraz jestem w drugiej ciąży w 7 miesiącu i też nie pytałam czy chce ze mną rodzić, nie chcę go zmuszać bo sama nie wiem czy będzie mi potrzebny, a wiem że będzie się martwił i patrzył lekarzom na ręce, a to mnie może dodatkowo zdenerwować. Dam się ponieść znowu biegowi wydarzeń. Co ma być, to będzie, najważniejsze żeby Bóg nad nami na porodóce czuwał i nad dzidziusiami. Znam dziewczyny, które miały przy porodzie męża, siostre, teściową...............tego to ja bym nie zniosła! albo mąż albo nikt inny. [embed_image a3ac23bef99a9807afc5e919cb59280d] [embed_image abba50d256d5c81a4e97537beace808f] [embed_image e3386288d25b4099028f70c1ec4cc6d8] Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-10-25 08:18 przez magdalena1. Ja też nie wyobrażam sobie aby była za mna tesciowa, przyjaciólka, mama czy ktos inny znajomy. Ale z kolei moja kuzynka która mieszka w Niemczech miała przy porodzie męża, brata i 2 przyjaciólki. W dodatku wszystko było filmowane. Dla mnie to nie do pomyslenia !!! No ale ile ludzi tyle opini. masakra, może jeszcze telewizja lokalna (hihi) ja jestem PRZECIW. rodzilam sama, co prawda krotko, bo niecala godzinke..... no ale nie wyobrazam sobie meza przy porodzie.... krzyczalam z bolu , nie chcialam by on to ogladal jak sie mecze... do dzis uwazam ze slusznie postapilam... To widzę ze nie jestem odosobniona w swojej opinii A już myslałam ze w dobie dzisiejszej mody na wspólne porody jestem jakimś dinozaurem )) Moj maz byl przy mnie. I nastepnym razem mysle, ze tez bedzie. Chyba, ze sie nie uda znalezc opieki dla cory. Czulam sie bezpieczniej, gdy on sie pojawil. No i uwazam, ze to nasza, wspolna sprawa. On tez byl zadowolony. I chyba troche dumny z siebie Od razu tez oszalal na jej punkcie moj maz był przy mnie i nie sie ale pomagal mi. Aj tam ,mojego męża nie było bo był wtedy na drugim końcu Polski( za to położna zaproponowała mojej mamie,gdzie ja już leżałam na porodówce!Masakra-gorzej przeżywała,niż Ja....Dużo z tego nie pamiętam,ale wiem że stresowała mnie tam Zakończył sie poród CC także moja mama była przez początki porodu. Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-10-25 08:54 przez Milena84. ja tam nie chcialam by maz ogladal jak sie poce , krzycze i placze by urodzic jego dziecko......zadna frajda.... a ja jestem Za niestety nie było nam to dane bo w ostatniej chwili mialam cesarke ale maz sam chcial przy tym byc i do momentu gdy o cesarce nie było mowy to był z reszta maz chodził ze mna na kazde usg iz reguły jest ze tak powiem nieemocjonalnym człowiekem to wtedy widziałam wzruszenie przejecie a wrecz przewrazliwienie a juz kompletnie mnie rozczulił jak mowił podczas porodu "malenka damy rade" mysle ze decyzja powinna byc wspolna i nie ma mowy tu o przymuszaniu sa rozni faceci znam takiego dla ktorego sam porod był obrzydliwy i niestety nie tylko porod bo jego własna kobieta tez ale na szczescie moj nie nalezy do takich osob ... i dodatkowym plusem obecnosci drugiej osoby jest inne traktowanie przez personel( moze zaprzeczycie i pewnie tak bedzie ale tu gdzie mieszkam dziewczyny maja podobne zdanie) bo gdyby nie to ze był ze mna maz to nie wiem czy by nasza coreczka zyła Myślę ze chyba w większości szpitali warto mieć "swojego człowieka" [polozna czy meza] przy porodzie, bo traktuja Cie inaczej. Ja również rodziłam razem z mężem i oboje tego chcieliśmy,nikt nikogo nie osobny pokój porodowy,położna tylko czasem pomagał mi podczas skurczów,masował plecy,pomagał we wdrapywaniu się i zdrapywaniu z niezapomniane wspólne chwile. Oczywiście nie można zmuszać nikogo to indywidualna decyzja każdego. Pozdrawiam. Cytatnusia83 Myślę ze chyba w większości szpitali warto mieć "swojego człowieka" [polozna czy meza] przy porodzie, bo traktuja Cie inaczej. ja nie mialam nikogo , ale polozne mialam swietne !! i traktowaly super) rodziłam z narzeczonym MEGA OPARCIE bez niego bym sie załamała-trzymał na fotelu niczego sie nie wstydziłam, podawał wode(miałam kroplowke na wywołanie wiec nie mogłam dojsc np do stołu po wode a rodziło duzo na raz a tak miałam wode) i zagadywał gdy ktoras krzyczała bym nie słyszała-obcinał pempowinke i plakalismy razem CUDO razem Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum. Data publikacji: 22 października 2016, 02:55 Kobiety, które oczekują przyjścia na świat swojego dziecka, często marzą o tzw. porodzie rodzinnym. Obecność partnera przy porodzie może rzeczywiście sprawić, że będą czuły wsparcie i bezpieczeństwo. Jednocześnie jednak pojawia się wątpliwość, czy mężczyzna towarzyszący kobiecie podczas porodu to faktycznie dobry pomysł. Czy takie doświadczenie nie osłabi ich wzajemnej relacji i nie wpłynie na… pożądanie? Mężczyzna przy porodzie – porody rodzinne kiedyś i dziś W przeszłości przyjście na świat dziecka odbywało się za zamkniętymi drzwiami, gdzie wstęp miały tylko kobiety towarzyszące rodzącej, najczęściej położna oraz mama czy siostra. Obecnie czasy się zmieniły – porody często przyjmuje mężczyzna (lekarz ginekolog), a mężczyźni dopuszczeni są na salę porodową. Oczywiście ojciec może przebywać z rodzącą tylko wtedy, jeśli poród przebiega prawidłowo – jego obecność jest wykluczona przy operacji cesarskiego cięcia. Decyzja, czy przyszły tata ma być obecny przy wyjątkowym momencie przyjścia na świat jego dziecka należy do obojga partnerów. Zatem nie tylko kobieta powinna decydować o tym, czy niezbędne jest jej wsparcie mężczyzny przy porodzie, ale również partner powinien przemyśleć decyzję, czy chce być świadkiem przyjścia na świat swojego dziecka. Każde z nich może mieć inny pogląd na tę sprawę. Rola ojca przy porodzie Tata na porodówce nie powinien, tak jak często to pokazują filmy, ograniczać się do filmowania czy dokumentowania chwili aparatem fotograficznym. Rola ojca przy porodzie jest bardziej wymagająca. Przede wszystkim partner musi skupiać się na potrzebach rodzącej. Należy pamiętać, że poród może być bardzo szybki (4-5 godzin) jak i trwać kilkanaście godzin (nawet ponad dwadzieścia). Zanim zacznie się akcja porodowa może podsuwać jej ulubione magazyny i smakołyki, pomóc we wzięciu prysznica bądź zapewnić chwilę… niezakłóconego snu. Później bardzo ważne są nie tylko słowa wsparcia („jesteś dzielna”, „świetnie ci idzie”), ale także bezpośrednia troska o komfort. Warto pomóc przy zmianie pozycji, podać wodę, zwilżyć twarz mokrym ręcznikiem na bieżąco dopytywać, czego rodząca potrzebuje. Partner może też pomagać przyszłej mamie w dostosowaniu oddechu do rytmu skurczów oraz mierzyć czas pomiędzy ich wystąpieniami. Sporą ulgę kobiecie przynieść może masaż, warto więc, by już zawczasu (najlepiej podczas zajęć w szkole rodzenia) nauczyć się prawidłowego sposobu masowania odcinka krzyżowo-lędźwiowego. Przyszły tata powinien również zatroszczyć się o zdrowie dziecka – sprawdzać na aparacie KTG wykres tętna maluszka i o każdym odchyleniu od normy informować położną lub lekarza. Jednak przede wszystkim panowie powinni być pośrednikami pomiędzy rodzącą a personelem medycznym i dyskutować z nim, jeśli coś jest niejasne. Finałem roli ojca przy porodzie jest oczywiście przecięcie pępowiny. Problemy z seksem po porodzie Przyjście na świat dziecka w wielu przypadkach wpływa na życie seksualne partnerów. Problemy z seksem po porodzie są naturalne wkrótce po okresie połogu, kiedy w organizmie kobiety wciąż trudno o równowagę hormonalną. Najlepiej zacząć od delikatnych pieszczot i długiej gry wstępnej, by przełamać strach przed bólem, a jakikolwiek dyskomfort odczytywać jako sygnał do zmiany pozycji czy potrzeby większego rozluźnienia. Odpowiedź na pytanie, czy obecność mężczyzny przy porodzie rodzinnym może mieć wpływ na seks, nie jest oczywista. Poród rodzinny – za i przeciw? Wszystko zależy od rodzaju więzi łączącej partnerów. Niekiedy kobiety obawiają się, że gdy ich partnerzy zobaczą, jak mało atrakcyjnie przebiega poród, mogą stracić do nich pociąg seksualny. Warto jednak pamiętać, że mężczyzna nie musi oglądać krocza partnerki i jeśli chce, może pozostać przy jej głowie, trzymać za rękę lub podpierać plecy. Najczęściej mężczyźni po byciu świadkiem bólu, przez jaki musi przejść kobieta, by wydać na świat wspólne dziecko, czują tylko przypływ miłości. Przeżyte razem trudne chwile dodatkowo łączą rodziców. Pogłębienie ich uczuć przenosi się z kolei na udany seks. Partner przy porodzie Porody rodzinne to wyzwanie dla obojga przyszłych rodziców. Warto, aby być jak najlepiej przygotowanym i podczas oczekiwania na dziecko sięgnąć po fachową literaturę. To właśnie niewiedza budzi bowiem największy strach panów przed porodem rodzinnym, fizjologią, krwią i krzykami. Na pewno nie należy ich do niczego namawiać i wywierać presji. Dopiero posiadając pełną wiedzę o tym, czego należy się spodziewać podczas poszczególnych etapów porodu, mężczyzna powinien podjąć świadomą decyzję, do której będzie w pełni przekonany. Warto pamiętać, że partner przy porodzie otrzymuje unikalną możliwość, aby natychmiast nawiązać więź z dzieckiem. Wzruszenie, kiedy tata widzi po raz pierwszy swojego potomka, może pozytywnie wpłynąć na relację ojcowską w przyszłości. Poza tym, panowie, którzy uczestniczyli w porodach swoich partnerek, podkreślali, że dzięki temu doświadczeniu poczuli się bardziej męscy i pewni siebie. Przecież podobnie jak ich żona – dali radę! Barbara Szyszko Poród w wodzie jest znaną metodą już od lat siedemdziesiątych i każdego roku przybywa jego zwolenników i przeciwników. Niektórzy naukowcy twierdzą, że został mocno przeceniony i zalecają poród w wodzie tylko w jego wstępnej fazie. Kobieta rodzi w wannie, w której temperatura wody powinna być taka jak temperatura ciała, a woda powinna ulegać ciągłej wymianie w czasie porodu, ze względu na wydobywające się z ciała kobiety w czasie porodu wody ustrojowe, śluz i istotna jest także temperatura otoczenia, która powinno mieć około 26 stopni Celsjusza. Kobieta powinna być zanurzona w wodzie na głębokość około pół metra. Przed podjęciem decyzji o porodzie w wodzie powinniśmy znać wszystkie za i są zalety rodzenia w wodzie?Podstawową zaleta rodzenia w wodzie jest jej działanie łagodzące bóle skurczowe podczas porodu. Woda działa także rozluźniająco i relaksacyjnie, co zmiesza znacznie stres kobiety, skraca czas porodu, przyczynia się do lepszego rozciągania krocza, dzięki czemu może zmniejszyć się konieczność jego nacinania. Woda zdecydowanie usprawnia przebieg całego porodu, ponieważ rodząca może przyjmować jak najbardziej naturalne pozycje podczas rodzenia, szybciej schodzi główka dziecka, a szyjka macicy się lepiej rozszerza. Kobieta działa bardziej mama może pozostać w wodzie przez cały przebieg porodu albo tylko w jego początkowej fazie. Skrócenie czasu porodu dzięki porodzie w wodzie to także mniejsze ryzyka niedotlenienia u dziecka. Noworodek, który przychodzi na świat w wodzie jest dużo spokojniejszy i mniej płacze, ponieważ w znacznym stopniu są złagodzone szokujące dla dziecka bodźce zewnętrzne takie jak hałas, temperatura czy światło. Noworodek przychodzi na świat w warunkach, które są dla niego najbardziej znane, przyjazne i trafia prosto w ręce swojej mamy. Ryzyko zachłyśnięcia się dziecka wodą jest w praktyce nieznaczne, ponieważ zwykle otaczają nas osoby, które wiedzą jak zachować wszelkie środki zaletą rodzenia w wodzie jest to, że kobieta nie jest na dużej sali porodowej z innymi rodzącymi tylko w oddzielnym pomieszczeniu z opieką lekarza lub położnej. Może też śmiało zaplanować poród rodzinny w towarzystwie partnera, który może ją wspierać w czasie narodzin ich są wady rodzenia w wodzie?Poród w wodzie może się odbyć tylko wtedy, gdy nie ma żadnych szczególnych przeciwwskazań medycznych. Kobieta musi być całkiem zdrowa i nie są przewidywane żadne powikłania w czasie trwania porodu. Na poród wodzie nie będzie się mogła zdecydować kobieta z nadciśnieniem i chorobami krążenia, chorobami dermatologicznymi, z różnego rodzaju infekcjami, z zagrożoną ciążą, duża wagą dziecka, z wadami wrodzonymi u dziecka oraz z nieprawidłowym ułożeniem dziecka do porodu. Wybierając poród w wodzie trzeba pamiętać o tym, że nie uśmierzy bólu porodowego całkowicie i mogą być konieczne środki przeciwbólowe. Wiele kobiet czuje się zdenerwowana i zestresowana faktem, że poród w wodzie nie jest całkowicie w wodzie może także nieco opóźnić interwencje w przypadku, kiedy pojawią się komplikacje i zaistnieje konieczność szybkiej interwencji przez opiekę warto zdecydować się na poród w wodzie?Przed podjęciem ostatecznej decyzji powinniśmy rozważyć wszystkie „za” i „przeciw”, a przede wszystkim porozmawiać na ten temat z lekarzem prowadzącym ciążę. W przypadku braku medycznych przeciwwskazać takie rozwiązanie jest bardzo dobre zarówno dla matki jak dla dziecka, które ma właśnie pojawić się na świecie. Zmniejszenie stresu u matki i dziecka przyczyni się do tego, że ten dzień będzie zapamiętany jako piękne jeżeli są przeciwwskazania do porodu w wodzie albo się zwyczajnie obawiamy tego rodzaju rozwiązania nie powinniśmy wybierać takiej opcji, ponieważ stres może negatywnie wpłynąć na cały przebieg porodu. Najważniejsze jest wybranie specjalistycznego ośrodka, który przeprowadzi poród w bezpieczny sposób, który nie narazi naszego życia i zdrowia na potencjalnie negatywne rezultaty porodu w Adrianna Romańska Post Views: 915 Doula - profesjonalna opiekunka dla rodzącej: Trzyma za rękę, doradza, uspokaja Ona wie, co czujesz podczas akcji porodowej, skupia na Tobie całą swoją uwagę i wspiera lepiej niż mężczyzna.

poród rodzinny za i przeciw